Co się dzieje, gdy za często chodzisz w szpilkach…

Co się dzieje, gdy za często chodzisz w szpilkach…

„Szpilki” – jak się je potocznie nazywa, czyli buty na wysokim obcasie, zdecydowanie podkreślają atrakcyjność kobiet, niestety jednak noszone w nadmiarze mogą negatywnie wpływać na układ ruchu swoich właścicielek. Poniżej przedstawiamy kilka najważniejszych faktów dotyczących negatywnego oddziaływania wysokich obcasów na postawę ciała:

– skrócenie mięśni – częste noszenie „szpilek” sprawia, że mięśnie łydek ulegają napięciu i skróceniu nawet o 13%, a samo ścięgno Achillesa usztywnieniu i zgrubieniu. Panie, które noszą tylko buty z wysokim obcasem mogą po pewnym czasie odczuwać dyskomfort podczas zakładania obuwia płaskiego lub sportowego;
– duże osiowe przeciążenia kręgosłupa – wysoki obcas prowadzi do przeciążenia kręgosłupa zwłaszcza w odcinku lędźwiowym. Wynika to z niefizjologicznego wygięcia kręgosłupa i powstania hiperlordozy, która pogłębia się w wyniku prób balansowania ciałem w celu utrzymania równowagi. Bardzo często pojawiają się dolegliwości dolnego kręgosłupa, miednicy a nawet karku;
– deformacje stóp – podczas fizjologicznego obciążania stóp podczas chodu, największy ciężar przenoszony jest przez kość piętową. Buty na obcasach sprawiają jednak, że ciężar przenoszony jest na palce stóp, które fizjologicznie nie są one do tego przystosowane. Utrudnia to krążenie krwi w stopie, powstają odciski a stały ucisk może prowadzić do bolesnych halluksów;
– noszenie obcasów większych niż 6cm sprawia, że ciśnienie w naczyniach krwionośnych stóp rośnie prowadząc do opuchlizn;
– buty zwężające się w obrębie palców – prowadzą do deformacji palców stóp, upośledzenia ukrwienia tkanek, halluksów czy nawet ostrogi piętowej;

Warto wspomnieć, że omówione zmiany nie wystąpią przy „jednorazowym” założeniu butów z wysokim obcasem. Czy to oznacza, że całkowicie należy zrezygnować z noszenia butów na wysokim obcasie?

Oczywiście nie, natomiast należy pamiętać o racjonalnym „wypośrodkowaniu” pomiędzy butami wysokimi a płaskimi oraz o profilaktyce:
1. Strechingu- rozciąganiu mięśni łydek i ścięgna Achillesa
2. Wybieraniu niższych i szerszych obcasów na co dzień,
3. W miarę możliwości chodzeniu boso,
4. Ćwiczeniu mięśni „podbicia” stóp,
5. W razie pojawienia się niepokojących objawów – o konsultacji ze swoich fizjoterapeutą.

W razie wystąpienia pierwszych objawów bólu mięśni kończyn dolnych lub samych stóp zapraszamy na konsultację fizjoterapeutyczną. Zasada umiaru, profilaktycznych ćwiczeń rozciągających i wzmacniających mięśnie wysklepienia stóp oraz ich odpoczynek, pozwolą być zdrową i czuć się bardziej atrakcyjnie.